Artykuły
Ubezpieczyciele chcą przejąć rynek medyczny [2008-03-17 12:55:00]
Obroty największych prywatnych przychodni wzrosną nawet o 30 proc. Na rynek zdominowany przez sieci abonamentowe weszli ubezpieczyciele
Inwestorzy finansowi poszukują firm, które można skonsolidować Na rynku usług medycznych trwa ostra walka prywatnych sieci przychodni sprzedających firmom abonamenty na swoje usługi oraz towarzystw ubezpieczeniowych zainteresowanych przejęciem konkurentów. Obie strony starają się wpłynąć na rząd i przeforsować własne rozwiązania.
Spółki medyczne chciałyby nadal oferować przedsiębiorstwom pakiety medyczne. W ich interesie jest, aby leczenie pracowników mogło być częściowo finansowane z funduszy socjalnych, które w skali całego kraju dysponują kwotą 8 mld zł. Dostępu do tego kapitału chcą również firmy ubezpieczeniowe. Zależy im na wprowadzeniu przepisów, które umożliwią pracodawcom zakup wyłącznie polis ubezpieczeniowych dla swoich pracowników, a nie - tak jak obecnie - również abonamentów.
Zgodnie z ich planem, firma medyczna ma zajmować się wyłącznie świadczeniem usług w ramach umów z ubezpieczycielem. Żeby uniezależnić się od niechętnych takim rozwiązaniom sieci przychodni, próbują zbudować własne zaplecze usług zdrowotnych. Starają się m.in. przejąć wybranych usługodawców.
O największe przychodnie muszą konkurować z inwestorami finansowymi, którzy cenią sobie inwestycje w sektorze zdrowia. Jest on bardzo atrakcyjny. W ciągu roku Polacy wydają z własnych kieszeni na wizyty u lekarzy ponad 10 mld zł. Przychody ze sprzedaży największych prywatnych firm medycznych w 2008 roku mają przekroczyć 1 mld zł.
Inwestorom sprzyja dekoniunktura na giełdzie, która skłania właścicieli firm medycznych do negocjacji z funduszem inwestycyjnym zamiast poszukiwania kapitału na rozwój na rynku publicznym.
Eksperci szacują, że w tym roku przedmiotem różnych transakcji może być około stu podmiotów. Wśród nich Centrum Medycznego Lim oraz Enel-Med. O CM Lim starało się dwudziestu chętnych, wśród nich fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners, który kupił już dwie firmy z tej branży. Negocjacje dotyczące Cm Lim nadal trwają. Duże ożywienie widać nawet wśród lokalnych samorządów, które, poszukując pomysłów na reformę podlegających im szpitali, chcą je przekształcać w spółki.
(źródło: GazetaPrawna.pl, 17.03.2008)
Obroty największych prywatnych przychodni wzrosną nawet o 30 proc. Na rynek zdominowany przez sieci abonamentowe weszli ubezpieczyciele
Inwestorzy finansowi poszukują firm, które można skonsolidować Na rynku usług medycznych trwa ostra walka prywatnych sieci przychodni sprzedających firmom abonamenty na swoje usługi oraz towarzystw ubezpieczeniowych zainteresowanych przejęciem konkurentów. Obie strony starają się wpłynąć na rząd i przeforsować własne rozwiązania.
Spółki medyczne chciałyby nadal oferować przedsiębiorstwom pakiety medyczne. W ich interesie jest, aby leczenie pracowników mogło być częściowo finansowane z funduszy socjalnych, które w skali całego kraju dysponują kwotą 8 mld zł. Dostępu do tego kapitału chcą również firmy ubezpieczeniowe. Zależy im na wprowadzeniu przepisów, które umożliwią pracodawcom zakup wyłącznie polis ubezpieczeniowych dla swoich pracowników, a nie - tak jak obecnie - również abonamentów.
Zgodnie z ich planem, firma medyczna ma zajmować się wyłącznie świadczeniem usług w ramach umów z ubezpieczycielem. Żeby uniezależnić się od niechętnych takim rozwiązaniom sieci przychodni, próbują zbudować własne zaplecze usług zdrowotnych. Starają się m.in. przejąć wybranych usługodawców.
O największe przychodnie muszą konkurować z inwestorami finansowymi, którzy cenią sobie inwestycje w sektorze zdrowia. Jest on bardzo atrakcyjny. W ciągu roku Polacy wydają z własnych kieszeni na wizyty u lekarzy ponad 10 mld zł. Przychody ze sprzedaży największych prywatnych firm medycznych w 2008 roku mają przekroczyć 1 mld zł.
Inwestorom sprzyja dekoniunktura na giełdzie, która skłania właścicieli firm medycznych do negocjacji z funduszem inwestycyjnym zamiast poszukiwania kapitału na rozwój na rynku publicznym.
Eksperci szacują, że w tym roku przedmiotem różnych transakcji może być około stu podmiotów. Wśród nich Centrum Medycznego Lim oraz Enel-Med. O CM Lim starało się dwudziestu chętnych, wśród nich fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners, który kupił już dwie firmy z tej branży. Negocjacje dotyczące Cm Lim nadal trwają. Duże ożywienie widać nawet wśród lokalnych samorządów, które, poszukując pomysłów na reformę podlegających im szpitali, chcą je przekształcać w spółki.
(źródło: GazetaPrawna.pl, 17.03.2008)








