Artykuły
Jakie skutki podania nieprawdy [2008-01-25 10:25:00]
Mam problem z uzyskaniem odszkodowania od towarzystwa, które po śmierci męża odmawia wypłaty odszkodowania. Uzasadnia to tym, że podpisując umowę zataił fakt, że miał już jeden zawał. Czy ubezpieczyciel ma do tego podstawy?
Niestety tak. Przy podpisywaniu umowy ubezpieczenia trzeba odpowiedzieć prawdziwie na wszystkie pytania dotyczące stanu zdrowia. Jeśli skłamiemy, towarzystwo może odmówić wypłaty odszkodowania, szczególnie jeśli śmierć wynikała z choroby, o której informacja została zatajona przy zawieraniu umowy. Oznacza to, że jeżeli mąż zginął w nieszczęśliwym wypadku, to towarzystwo nie może odmówić wypłaty tylko dlatego, że skłamał co do tego, czy miał zawał czy nie. Ponadto art. 834 kodeksu cywilnego stanowi, że jeżeli do wypadku ubezpieczeniowego doszło po upływie trzech lat od zawarcia umowy ubezpieczenia na życie, ubezpieczyciel nie może podnieść zarzutu, że przy zawieraniu umowy podano wiadomości nieprawdziwe, w szczególności, że zatajona została choroba osoby ubezpieczonej. Co ważne umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą skrócić powyższy termin, więc warto teraz sprawdzić, czy zawarta przez męża umowa nie zawierała takiego zapisu.
MARCIN JAWORSKI (źródło: GazetaPrawna.pl, 25.01.2008)
Mam problem z uzyskaniem odszkodowania od towarzystwa, które po śmierci męża odmawia wypłaty odszkodowania. Uzasadnia to tym, że podpisując umowę zataił fakt, że miał już jeden zawał. Czy ubezpieczyciel ma do tego podstawy?
Niestety tak. Przy podpisywaniu umowy ubezpieczenia trzeba odpowiedzieć prawdziwie na wszystkie pytania dotyczące stanu zdrowia. Jeśli skłamiemy, towarzystwo może odmówić wypłaty odszkodowania, szczególnie jeśli śmierć wynikała z choroby, o której informacja została zatajona przy zawieraniu umowy. Oznacza to, że jeżeli mąż zginął w nieszczęśliwym wypadku, to towarzystwo nie może odmówić wypłaty tylko dlatego, że skłamał co do tego, czy miał zawał czy nie. Ponadto art. 834 kodeksu cywilnego stanowi, że jeżeli do wypadku ubezpieczeniowego doszło po upływie trzech lat od zawarcia umowy ubezpieczenia na życie, ubezpieczyciel nie może podnieść zarzutu, że przy zawieraniu umowy podano wiadomości nieprawdziwe, w szczególności, że zatajona została choroba osoby ubezpieczonej. Co ważne umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą skrócić powyższy termin, więc warto teraz sprawdzić, czy zawarta przez męża umowa nie zawierała takiego zapisu.
MARCIN JAWORSKI (źródło: GazetaPrawna.pl, 25.01.2008)








