Ubezpieczenia komunikacyjne OC - najczęstsze problemy
Pytania z jakimi najczęściej zwracają do Rzecznika Ubezpieczonych poszkodowani w wypadkach drogowych, w związku wyrządzoną im szkodą majątkową i osobową, którą zgłosili do likwidacji zakładowi ubezpieczeń, z którym sprawca szkody zawarł umowę obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (...):
a. szkoda majątkowa Czy zakład ubezpieczeń ma prawo odmówić poszkodowanemu prawa do zapoznania się ze zgromadzonymi w jego sprawie, aktami odszkodowawczymi?
Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych zakład ubezpieczeń powinien udostępnić osobie poszkodowanej dokumenty, które stanowią podstawę przyjęcia, bądź braku odpowiedzialności zakładu oraz te, na podstawie których ustalona została wysokość odszkodowania. Konieczne jest w szczególności, aby poszkodowani mieli możność zapoznania z opiniami rzeczoznawców, kalkulacją kosztów szkody, a także uzyskali informacje o kolejnych stadiach postępowania likwidacyjnego, tak by w pełni był im znany stan faktyczny i prawny stanowiska zakładu ubezpieczeń. Brak takich informacji uniemożliwia poszkodowanemu ustosunkowanie się do poszczególnych ustaleń zakładu ubezpieczeń, a przez to często pozbawia szansy odwołania się od stanowiska zakładu.
Stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych oparte jest na zapisach art. 354 i 355 k.c. określających sposób wykonania zobowiązania. Art. 353 k.c. stwierdza, iż dłużnik (zakład ubezpieczeń) powinien wykonać zobowiązanie w sposób odpowiadający normom współżycia społecznego, a jeśli istnieją w tym zakresie określone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. Zaś art. 355 k.c. nakłada na dłużnika obowiązek zachowania należytej staranności przy wykonaniu zobowiązania.
Przywołać w tym miejscu należy również zapis art. 16 ust. 4 oraz art. 25 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. nr 124 poz. 1151) nakładający na zakład ubezpieczeń obowiązek udostępniania uprawnionym osobom informacji i dokumentów, które miały wpływ na ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i wysokości odszkodowania lub świadczenia. Osoby te mają prawo wglądu do akt szkodowych i sporządzania na swój koszt odpisów lub kserokopii dokumentów akt szkodowych, przy czym sposób udostępniania akt szkodowych nie może wiązać się nadmiernymi, ponad potrzebę, utrudnieniami dla tych osób.
Powtórzenie tego obowiązku znaleźć można w art. 14 ust. 5 ustawy z dnia22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. nr 124 poz. 1152). Również wskazać należy, że art. 14 ust. 3 przytoczonej powyżej ustawy obliguje zakład ubezpieczeń do pisemnego informowania poszkodowanego o przyczynach odmowy wypłaty odszkodowania w całości lub części. W sytuacji gdy podstawą odmowy wypłaty odszkodowania jest opinia rzeczoznawcy - powinna być ona przedstawiona poszkodowanemu jako uzasadnienie odmowy.
Reasumując: obowiązkiem zakładu ubezpieczeń, po zawiadomieniu go o wypadku, jest ustalenie stanu faktycznego, zasadności roszczeń i wysokości należnego odszkodowania - poszkodowany zaś ma prawo sprawdzenia prawidłowości ich realizacji. Nie jest to możliwe bez zapoznania się poszkodowanego z dokumentami, na podstawie których zakład ubezpieczeń oparł swe stanowisko w sprawie zgłaszanych roszczeń.
Czy zakład ubezpieczeń ma prawo obniżyć odszkodowanie o handlowy ubytek wartości części zamiennych, wymienionych na nowe?
Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych nie jest zasadne obniżanie przez zakład ubezpieczeń należnego odszkodowania tytułem amortyzacji wymienionych w pojeździe części zamiennych na nowe (nazywany też "merkantylnym ubytkiem wartości części"). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5.11.1980 r. (III CRN 223/80) uznał, iż przywrócenie rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. Jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów, to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego. W konsekwencji powyższe wydatki obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę. Zwiększenie wartości rzeczy (samochodu) po naprawie można by uwzględnić tylko wówczas, gdyby chodziło o wykonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem. Sąd Najwyższy podał w uzasadnieniu, iż z zasady wyrażonej w art. 361 §1 k.c. wynika, iż w razie uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego, osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej.
Do wydatków tych należy zaliczyć także koszt nowych części i innych materiałów, których użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. Poszkodowany chcąc przywrócić stan poprzedni uszkodzonego pojazdu nie ma możliwości zakupu starych części, nie ma też możliwości żądania, aby zakład naprawczy wykonujący naprawę w miejsce uszkodzonych części wmontował stare części częściowo zużyte.
Oczywiście odszkodowanie nie może być wyższe od poniesionej szkody. Jednakże zdaniem Rzecznika, współbrzmiącym z sentencjami zapadającym wyroków w przedmiotowej sprawie (dziennik "Rzeczpospolita" z dnia 3.10.2002 r. artykuł pt. Sędziowie nie akceptują cięć ) - samo użycie do naprawy nowych części nie powoduje wzrostu wartości rynkowej pojazdu, a od poszkodowanego nie można żądać by zastąpił części zniszczone częściami używanymi o podobnym stopniu zniszczenia. Nadto nawet najbardziej staranna naprawa samochodu nie zapobiegnie zmniejszeniu jego wartości rynkowej w stosunku do jego stanu sprzed szkody, bowiem sam fakt uczestnictwa samochodu w wypadku wpływa na obniżenie tej wartości (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2001 r.; III CZP 57/01; OSNC 2002/5/57).
Czy zakład ubezpieczeń ma rację likwidując szkodę w ramach ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, klasyfikuje ją jako całkowitą, uzasadniając to tym, iż koszt naprawy przekracza 70% wartości rynkowej pojazdu?
Rzecznik Ubezpieczonych określa takie stanowisko zakładu ubezpieczeń za prawnie nieuzasadnione. Co prawda w polskiej terminologii prawniczej nie istnieje jednoznaczna definicja "szkody całkowitej", jednak według reguły wyrażonej w art.363 k.c. - w razie zaistnienia wypadku poszkodowany powinien uzyskać pełną rekompensatę poniesionej szkody. Natomiast przepis art. 13 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych stanowi, iż w obowiązkowych ubezpieczeniach mienia odszkodowanie wypłaca się w kwocie odpowiadającej wysokości szkody, nie większej jednak od sumy ubezpieczenia ustalonej w umowie.
W tej sytuacji zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych w pełni ma zastosowanie wykładnia zawarta w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 12 lutego 1992 r. (I ACr 30/92) "Szkoda częściowa ma miejsce wówczas gdy uszkodzony pojazd nadaje się do naprawy, a koszt naprawy nie przekracza wartości w dniu ustalenia przez zakład ubezpieczeń tego odszkodowania. Szkoda całkowita występuje wówczas, gdy pojazd uległ zniszczeniu w takim stopniu, że nie nadaje się do naprawy, albo gdy koszt naprawy przekraczałby wartość pojazdu w dniu likwidacji szkody".
Tytułem wyjaśnienia należy dodać, iż w przypadku gdy likwidujemy szkodę korzystając z własnego (dobrowolnego) ubezpieczenia autocasco, sytuacja może przedstawiać się odmiennie. W ogólnych warunkach umowy tego ubezpieczenia zakład ubezpieczeń jednostronnie ustala jej treść, w tym między innymi zakres ochrony ubezpieczeniowej i sposób likwidacji szkody. Może zatem na użytek danej umowy ubezpieczenia wprowadzić dowolną definicję szkody całkowitej.
Czy zakład ubezpieczeń może, zgodnie z prawem, odmówić poszkodowanemu przejęcia jego wraku pojazdu - szkoda jest całkowita?
Niestety tak, gdyż przepisy regulujące warunki ubezpieczenia OC nie nakładają na ubezpieczycieli takiego obowiązku. Poszkodowany może jedynie wnioskować o taki sposób likwidacji szkody tj. o przejęcie wraku pojazdu, a od uznania zakładu ubezpieczeń zależy czy wyrazi na to zgodę. Zakład ubezpieczeń może bowiem, na podstawie art. 3 ust.4 pkt. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. nr 124 poz. 1151) - przejmować i zbywać przedmioty i prawa nabyte w związku z wykonywaniem umowy ubezpieczenia lub umowy gwarancji ubezpieczeniowej.
Zakład ubezpieczeń określił kwotę należnego odszkodowania w oparciu o wartość rynkową pojazdu, ustaloną wg cen z dnia wypadku (szkody). Czy postępowanie takie jest prawidłowe?
Nie jest to prawidłowy sposób ustalenia należnego odszkodowania. Bowiem gdy osoba poszkodowana ma prawo do odszkodowania z tytułu OC komunikacyjnego OC sprawcy szkody, wówczas do jej rozliczenia (zarówno jeśli jest to szkoda całkowita lub też częściowa) powinny być brane ceny rynkowe wszystkich elementów koniecznych do ustalenia należnego odszkodowania np. pojazdu, części zamiennych, robocizny - z dnia ustalania wysokości należnego odszkodowania (art. 363 § 2 k.c.). Działanie to ma na celu ustalenie odszkodowania w faktycznej wysokości i zapobieżenie nieprawidłowościom wynikającym z ruchu cen na rynku pojazdów, części, usług itd.
Czy każdy poszkodowany, któremu w wypadku drogowym zniszczono lub uszkodzono samochód ma prawo, na czas likwidacji szkody, wynająć samochód zastępczy na koszt zakładu ubezpieczeń sprawcy szkody?
W przypadku gdy szkoda likwidowana jest z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów (...) zakład ubezpieczeń jest obowiązany - zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 361 § 2 k.c. - do pokrycia normalnych następstw szkody . Jeżeli zatem poszkodowany wykaże, iż koszty które poniósł tytułem wynajmu pojazdu były konieczne, wówczas zakład ubezpieczeń jest obowiązany do ich wyrównania. Sprawa jest stosunkowo prosta gdy poszkodowany prowadzi działalność gospodarczą, której charakter wymaga posługiwania się pojazdem. Podobnie jest gdy charakter naszej pracy wiąże się z koniecznością dyspozycyjności i możliwością ciągłego przemieszczenia się. Również gdy poszkodowany w związku ze stanem zdrowia musi dojeżdżać na leczenie lub rehabilitację i korzysta z taksówki lub samochodu zastępczego (wybór powinien być dyktowany kosztem usługi tj. należy działać na rzecz minimalizacji kosztów) przysługuje mu zwrot poniesionych na ten cel kosztów.
W praktyce wiele trudności sprawia poszkodowanym przekonanie zakładu ubezpieczeń o konieczności wynajmu samochodu zastępczego gdy zachodzą inne od wymienionych przesłanki np. brak samochodu dezorganizuje nam życie zawodowe czy rodzinne. Zdaniem Rzecznika w przypadku gdy do normalnego funkcjonowania rodziny nie wystarczy przemieszczenie się jej członków powszechnie dostępnymi środkami komunikacji - wówczas mamy prawo domagać się pokrycia kosztów wynajmu samochodu. Pamiętajmy aby był to samochód mniej więcej tej klasy co nasz oraz by koszt wynajmu nie odbiegał od średniej ceny za ta usługę na danym terenie, nadto musi być on udokumentowany np. fakturą, umową użyczenia itd.
Jak postępować gdy zakład ubezpieczeń odmawia w całości wypłaty odszkodowania twierdząc, że zdarzenie przez nas opisane nie mogło mieć miejsca, albo kwestionuje wysokość należnego odszkodowania?
Przede wszystkim pamiętać należy o prawie klienta do zapoznania się z wszelkimi dowodami, na podstawie których zakład ubezpieczeń zajął stanowisko w sprawie jego szkody i są to między innymi protokóły oględzin, wszelkie wyceny, kosztorysy, opinie ekspertów itd.
a) w przypadku gdy zakład ubezpieczeń oświadcza, iż w okolicznościach podanych przez uczestników zdarzenia nie mogło dojść do tego typu uszkodzeń pojazdu (pojazdów) powinniśmy zażądać przywołania niezależnego rzeczoznawcy z dziedziny techniki samochodowej i ruchu drogowego. Czynimy tak zarówno wtedy gdy zakład ubezpieczeń tego nie uczynił, lub gdy ekspertyza na którą się ubezpieczyciel się powołuje jest naszym zdaniem błędna. Możemy też zawsze sami zlecić wybranemu przez nas rzeczoznawcy wykonanie ekspertyzy mającej na celu ustalenie przebiegu wypadku i zakresu szkód powstałych w jego wyniku. Jeżeli mimo przywołania ekspertów spór nie został rozstrzygnięty - pozostaje poszkodowanemu wezwać na drogę sądową zakład ubezpieczeń;
b) w sytuacji gdy zakład ubezpieczeń zaniża wysokość odszkodowania twierdząc, iż zakres uszkodzeń był mniejszy niż to zgłaszaliśmy, powinniśmy posiłkować się dokumentacją sporządzoną przez warsztat naprawczy, a jeśli nadal występują wątpliwości co do zakresu uszkodzeń pojazdu trzeba zażądać przywołania przez zakład ubezpieczeń eksperta (rzeczoznawcy) z dziedziny techniki samochodowej i ruchu drogowego. Jeśli zakład ubezpieczeń nie wyraża zgody na powołanie eksperta, możemy to zrobić sami i w przypadku potwierdzenia naszych racji do należnego odszkodowania doliczyć koszt usługi eksperta do należnego odszkodowania;
c) w sytuacji gdy spór dotyczy: wyceny wartości rynkowej pojazdu bądź kosztów robocizny lub części zamiennych, albo innych ustaleń faktycznych i gdy po przedstawieniu nam zgromadzonych dowodów nadal nie zgadzamy się ze stanowiskiem zakładu ubezpieczeń, wówczas powinniśmy żądać przywołania rzeczoznawcy lub też samemu go powołać. Gdy działania te nie doprowadzą do satysfakcjonującego nas rozstrzygnięcia, a dysponujemy dokumentami dowodzącymi naszych racji - pozostaje droga sądowa,
d) w sytuacji gdy zakład ubezpieczeń mimo przedłożonej przez nas faktury za usługę holowania wypłaca nam tylko część kwoty, twierdząc iż koszt usługi został zawyżony, powinniśmy zbadać jak na naszym terenie kształtują się ceny za tego rodzaju usługi. Jeżeli rzeczywiście "nasz holownik" zawyżył cenę usługi wówczas zakład ubezpieczeń miał prawo wypłacić kwotę, odpowiadającą średniej cenie tego typu usług;
Czy umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów traci swą ważność w związku z nieopłaceniem kolejnej np. II raty składki?
Nie opłacenie pełnej kwoty ustalonej składki nie powoduje wygaśnięcia ww. umowy ubezpieczenia. Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. regulująca warunki tego ubezpieczenia w art. 28 ust. 2 wyraźnie wskazuje jakie skutki niesie za sobą np. nieopłacenie raty składki, a mianowicie pomimo braku pisemnego powiadomienia zawarcie kolejnej umowy nie następuje, jeżeli nie została opłacona w całości określona w umowie składka za mijający okres 12 miesięcy.
Czyli jedynym następstwem niepełnego opłacenia składki jest to, iż po upływie okresu zawartego w umowie nie wystąpi tzw. automatyczne jej odnowienie na kolejne 12 miesięcy i odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń kończy się z upływem 12 miesięcy, za które przypadała niezapłacona w całości składka. Bezprawne jest zatem zamieszczanie przez niektóre zakłady ubezpieczeń na drukach polis - które są dowodem na posiadanie ochrony ubezpieczeniowej przez cały okres wymieniony w umowie - klauzul o treści: "Po dniu (i tu wpisana jest data płatności raty składki ) polisa jest ważna po okazaniu dowodu wpłaty raty składki "
To, iż zakład ubezpieczeń zawiera umowę ww. ubezpieczenia po przyjęciu od ubezpieczającego jedynie części należnej składki, a pozostałą należność rozkłada na raty - jest wyłącznie działaniem marketingowym ubezpieczyciela, który taką formą ulgi chce przyciągnąć klientów. Ewentualne kłopoty w pozyskaniu pozostałej części należnej składki - to ryzyko ubezpieczyciela. Ubezpieczający ma bowiem zagwarantowaną ochronę ubezpieczeniową na okres zapisany na polisie.
Według jakich zasad zakład ubezpieczeń powinien ustalać wysokość odszkodowania za zniszczone: odzież, obuwie, zegarek, przewożony sprzęt, bagaż, rzeczy osobistego użytku, jak też ogrodzenia posesji, znaki drogowe, drzewa itd. ?
Podobnie jak w przypadku opisanych w przedmiotowym opracowaniu szkód rzeczowych, zakład ubezpieczeń powinien wyrównać poszkodowanemu poniesione straty tak, by doprowadzić majątek poszkodowanego do stanu sprzed wypadku. Jeśli w tym celu wystarczy naprawić uszkodzoną rzecz - zakład ubezpieczeń pokrywa koszty naprawy. Jeżeli zaś zniszczenia rzeczy wystąpiły w znacznym stopniu, to znaczy iż nie nadają się do naprawy - wówczas poszkodowany ma prawo do odszkodowania, które powinno się równać wartości zniszczonej rzeczy ustalonej według cen rynkowych.
Jak postępować gdy uczestniczymy w wypadku drogowym?
Podstawowym obowiązkiem osoby uczestniczącej w wypadku jest:
- zapewnienie pomocy medycznej osobom poszkodowanym;
- zawiadomienie policji jeśli są ofiary w ludziach oraz gdy zachodzi przypuszczenie, że popełniono przestępstwo;
- podjęcie działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa ruchu w miejscu wypadku;
- działanie na rzecz minimalizacji rozmiarów szkody;
- zabezpieczenie mienia osób poszkodowanych;
- udzielenie informacji osobom poszkodowanym, pozwalających na personalną identyfikację uczestników wypadku oraz ustalenie zakładu ubezpieczeń sprawcy szkody.
Dostarczenie do zakładu ubezpieczeń dowodów dotyczących wypadku ciąży zarówno na sprawcy szkody (kierujący; posiadacz pojazdu) jak i na osobie zgłaszającej roszczenie odszkodowawcze (poszkodowany).
Bardzo ważne dla przebiegu całej procedury odszkodowawczej jest staranne zgromadzenie dowodów na miejscu wypadku. Leży to szczególnie w interesie osoby poszkodowanej. Dlatego też osoba zgłaszająca roszczenie odszkodowawcze, w szczególności powinna zadbać o :
1) odpowiednio sformułowane oświadczenie sprawcy szkody tzn. zawierające:
- dane personalne kierującego pojazdem, a jeśli nie jest on jednocześnie posiadaczem to także dane posiadacza tj. imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer dowodu osobistego, nr PESEL, prawo jazdy numer , numer dowodu rejestracyjnego;
- obszerny opis okoliczności zdarzenia;
- możliwy do ustalenia na miejscu zdarzenia wykaz uszkodzeń pojazdów uczestniczących w wypadku;
- szkic sytuacyjny zdarzenia;
2) spisanie danych ewentualnych świadków zdarzenia, a najlepiej spowodować by złożyli swe podpisy na oświadczeniu sprawcy szkody;
3) bardzo pomocne lecz w praktyce nie zawsze realne jest wykonanie zdjęć pojazdów bezpośrednio po wypadku, kiedy stały po zatrzymaniu się - zanim zostaną przemieszczone w inne miejsce.
W przypadku gdy osoba, którą wskazujemy jako sprawcę szkody nie zgadza się z naszym stanowiskiem, albo gdy odmawia lub utrudnia nam zebranie niezbędnych dowodów w sprawie wypadku - należy wezwać policję.
Dyrektor w BRU Krystyna Krawczyk
b. szkoda osobowa Jak się oblicza zadośćuczynienie - co należy brać pod uwagę?
Przy określaniu zadośćuczynienia, kierując się praktyką Sądu Najwyższego należy uwzględnić wszystkie elementy krzywdy łącznie z tymi, które mogą ujawnić się w przyszłości. Przy ustalaniu zadośćuczynienia winno się brać pod uwagę takie elementy jak stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego, długotrwałość choroby, cierpień, leczenia, rehabilitacji, wiek i płeć poszkodowanego, jego widoki i możliwości w przyszłości a także aktualną stopę życiową społeczeństwa na terenie w którym zamieszkuje poszkodowany. Ustalanie zadośćuczynienia nie może być mechanicznym obliczaniem - musi być każdorazowo rozpatrywane w sposób indywidualny z uwzględnieniem różnorakich czynników. Niestety praktyka likwidacyjna zakładów odbiega czasami w sposób rażący od nakreślonego sposobu ustalenia zadośćuczynienia przez orzecznictwo ograniczając się wyłącznie do bazowania na stopniu trwałego uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego mnożonego przez określoną kwotę z pominięciem innych wskazanych przez orzecznictwo czynników.
Podczas wypadku drogowego połamałem kończyny, znajdowałem się w szpitalu przez 8 miesięcy a potem poddawałem się rehabilitacji przez 1,5 roku zanim odzyskałem względną sprawność. Czy w takiej sytuacji służy mi zadośćuczynienie ? Dodam, iż kierowca pojazdu, z którym się zderzyłem został uznany przez sąd winnym wypadku.
Poszkodowanemu w wypadku, służy zadośćuczynienie za doznaną krzywdę - przez którą należy rozumieć cierpienie i ból jak też inne dolegliwości w tym również natury psychicznej (wszelkiego rodzaju ujemne odczucia zarówno fizyczne jak i psychiczne) przykładowo można wymienić: odtrącenie, zeszpecenie, niemożność wykonywania pracy, osamotnienie, niemożność posiadania dzieci, niemożność uprawiania sportu etc. Zadośćuczynienie ma na celu złagodzenie wszelkich cierpień poszkodowanego zarówno tych, które już poszkodowany odczuł jak i tych, które mogą pojawić się w przyszłości. Zadośćuczynienie ma charakter całościowy co oznacza, iż jego zadaniem jest objęcie całości zaistniałej krzywdy.
W dwa lata po otrzymaniu z zakładu ubezpieczeń zadośćuczynienia za doznaną krzywdę ujawniła się u mnie padaczka pourazowa, na którą wcześniej nie cierpiałem. Mój lekarz stwierdził, iż jest ona wynikiem wypadku drogowego - za skutki którego otrzymałem zadośćuczynienie. Czy w związku z ujawnieniem się nowego schorzenia służy mi dodatkowo zadośćuczynienie?
W przypadku ujawnienia się nowej krzywdy ( w tym wypadku padaczki pourazowej) o której w czasie ustalenia zadośćuczynienia nie było wiadomo zakład ubezpieczeń powinien przyznać odpowiednią dodatkową sumę tytułem zadośćuczynienia z tytułu nowej krzywdy jaką niewątpliwie jest wystąpienie w/w schorzenia.
Czy zadośćuczynienie może być wypłacane w formie renty tzn. świadczenia okresowego np. raz na miesiąc czy raz na kwartał określona kwotę?
Zadośćuczynienie jest świadczeniem jednorazowym tzn. nie ulega podziałom i nie może być wypłacane w formie świadczeń rentowych czy też okresowych. Oczywiście w praktyce mogą wystąpić sytuacje gdy zadośćuczynienie wypłacone jest w dwóch częściach np. z uwagi na ujawnienie się nowej krzywdy lub też na skutek uwzględnienia przez zakład odwołania po którym następuje dopłata do wcześniej wypłaconej kwoty.
Czy zadośćuczynienia z jakichkolwiek przyczyn może być obniżone?
Zadośćuczynienie obniża się w przypadku przyczynienia się do powstania szkody bądź powiększenia jej rozmiarów przez poszkodowanego. Do instytucji zadośćuczynienia stosuje się przepisy ogólne a między innymi art. 362 k.c. (przyczynienie) Dopuszczalne jest ono w sytuacji gdy ktoś przyczynił się do powstania szkody lub do zwiększenia jej rozmiarów. Orzecznictwo do tego przepisu jednoznacznie stwierdza, iż stosownie do okoliczności a zwłaszcza do stopnia winy obu stron stosuje się instytucję przyczynienia. Doskonałym przykładem tego typu zachowań może tutaj być - spożywanie wraz z kierowcą alkoholu, nagłe i niespodziewane wtargnięcie pod koła, czy też brak zapięcia pasów - a okoliczności te miały wpływ negatywny na rozmiar doznanych przez poszkodowanych obrażeń.
Miałem szkodę, zostało mi wypłacone odszkodowanie pomniejszone o stopień przyczynienia - co to takiego przyczynienia i jak się je ocenia?
Przyczynienie się poszkodowanego do szkody reguluje przepis art. 362 k.c., który w praktyce wywołuje wiele kontrowersji w orzecznictwie sądowym.
W każdym jednak razie można stwierdzić że:
- Przyczynienie się poszkodowanego powinno być rozpatrywane pod kątem widzenia związku przyczynowego między zachowaniem się poszkodowanego, a powstaniem szkody,
- Przyczynienie się poszkodowanego obejmuje, zgodnie ze znaczeniem tego wyrazu, zarówno zawinione jak i niezawinione zachowanie się poszkodowanego
Postępowanie poszkodowanego musi być oceniane głównie pod kątem widzenia zawinienia poszkodowanego, co wynika z faktu, że zasada winy jest zasadą naczelną przepisów odszkodowawczych..
Zmniejszenie odszkodowania w wyjątkowych przypadkach nie zawinionego przyczynienia się będzie uzasadnione w razie odpowiedzialności ukształtowanej na zasadzie ryzyka.
Art. 362 k.c. o przyczynieniu się poszkodowanego ma zastosowanie do wszystkich roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych, niezależnie od tego, na jakiej zasadzie ukształtowana jest odpowiedzialność za szkodę doznaną przez poszkodowanego.
Przyczynienie stosuje się wyłącznie przy ubezpieczeniach OC. Przy ubezpieczeniach mienia np. Autocasco przyczynienia nie stosuje się na co wskazuje orzecznictwo. Negatywne zachowanie poszkodowanego, które miało wpływ na powstanie lub rozmiar szkody, może być analizowane przez pryzmat warunków na jakich ubezpieczenie zostało zawarte. Prócz tego swoistą furtkę zawiera art. 816 k.c. stanowiący o stosownym obniżeniu świadczenia z umowy ubezpieczenia.
Przyczynienie - przegląd orzecznictwa
Art. 362 k.c. Jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.
Problematyka związana z przyczynieniem
Orzecznictwo
Brak umiejętności wyprowadzenia samochodu z poślizgu nie stanowi o tym, iż kierowca przyczynił się do powstania szkody.
Wyrok S.N. z dnia 12.01.1976 II CR 690/75
Sam fakt, iż pieszy w chwili najechania go przez samochód był w stanie nietrzeźwym nie stanowi, że przyczynił się on do powstania szkody (konieczne jest udowodnienie, iż nietrzeźwość miała wpływ na powstanie wypadku lub jego rozmiar).
Wyrok S.N. z dnia 27.11.1974 II CR 647/74
Kierujący pojazdem, który jadąc po zmroku bez włączonych świateł zderzył się czołowo innym pojazdem, przyczynił się do powstania szkody
Wyrok S.N. z dnia 14.07.1983 II CR 212/83
Osoba, która decyduje się na jazdę samochodem z kierowcą będącym w stanie nietrzeźwym, przyczynia się do odniesionej szkody powstałej w wyniku wypadku komunikacyjnego, gdy nietrzeźwość kierowcy pozostaje w związku z wypadkiem (spożywanie alkoholu z takim kierowcą przed jazdą uważa się za przyczynienie się do powstania szkody).
Wyrok S.N. z dnia 02.12.1985 IV CR 412/85 Pr. Ubezp. Reasekuracja Nr 4 z 04.2001
Przyczynienie się ojca do wypadku komunikacyjnego, w którym ginie matka dziecka nie uzasadnia obniżenia odszkodowania należnego dziecku.
Wyrok S.N. z dnia 17.04.1978 II CR 90/78
Zachowanie małoletniego poszkodowanego, któremu z powodu wieku winy przypisać nie można, może stosownie do art. 362 k.c. uzasadnić zmniejszenie odszkodowania należącego od osoby odpowiedzialnej za szkodę.
Uchwała S.N. z dnia 20.09.1975 , III CZP 8/75 Pr. Ubezp. Reasekuracja Nr 4 z 04.2001
Stosowne obniżenie świadczenia z 816 k.c. - nie jest przyczynieniem ale jest z nim czasami mylone
Orzecznictwo
Oddanie szybkiego zachodniego pojazdu do prowadzenia osobie użytkującej na co dzień Fiata 126p, a więc o znacznie niższych parametrach technicznych, na dodatek w warunkach nocnych, stąd przy gorszej widoczności i nieprzystosowaniu organizmu do jazdy nocnej i to przy śliskiej, bo mokrej nawierzchni, zwiększa ryzyko zaistnienia wypadku i w świetle art. 816 k.c. uzasadnia stosowne obniżenie świadczenia, do jakiego z mocy ubezpieczenia AC zobowiązany jest ubezpieczyciel.
Wyrok S.Apel. z dnia 20.12.1994 I ACr 459/94
Siedem lat temu miałem wypadek - gdzie z winy innego kierowcy doznałem rozległych obrażeń ciała. Czy mogę z tego tytułu w obecnym czasie dochodzić roszczeń - słyszałem, że reguluje to przedawnienie. Co to jest przedawnienie roszczeń i jak długo biegnie jego okres przy umowie ubezpieczenia a jak długo przy umowie ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych?
Przedawnienie roszczeń jest instytucją prawa którą można określić w sposób potoczny jako termin w którym można skutecznie zgłaszać roszczenia o wypłatę świadczenia z umowy ubezpieczenia. Wyjątkiem od powyższej reguły jest sytuacja w której podmiot przeciw któremu roszczenie przysługuje, zrzeka się korzystania z przedawnienia. Należy pamiętać, iż zgodnie z zapisem art. 117 k.p.c. sąd nie uwzględnia upływu przedawniania z urzędu - strona która chce się zwolnić z odpowiedzialności w związku z przedawnieniem musi w postępowaniu taki zarzut podnieść
Generalną zasada przedawnienia roszczeń uregulowana jest w art. 819 § 1 k.c., który stanowi że roszczenie z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech przy czym bieg terminu przedawnienia roszczeń o świadczenie do zakładu ubezpieczeń rozpoczyna się w dniu, w którym nastąpiło zdarzenie objęte ubezpieczeniem zgodnie z art. 819 § 2 k.c..
Wyjątek od generalnej zasady trzyletniego okresu przedawnienia są roszczenia z umów ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Zgodnie z brzmieniem art. 819 § 3 k.c. termin roszczeń poszkodowanego wobec zakładu ubezpieczeń o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem okresu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym (deliktem) lub niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania (kontraktem)
Zgodnie z brzmieniem art. 442 § 1 k.c. roszczenia z tytułu czynów niedozwolonych przedawniają się po upływie 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia nie później jednak niż 10 lat od dnia w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Przez pojęcie zdarzenia wyrządzającego szkodę należy rozumieć takie w którym ustaje działanie lub zaniechanie osoby ponoszącej odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę
Zdarzają się sytuacje w których roszczenia z umowy ubezpieczenia OC mogą mieć również podstawy w zbrodni lub występku. W takim wypadku roszczenia o naprawienie szkody ulegają przedawnieniu po upływie lat 10 bez względu na fakt wiedzy poszkodowanego co do faktu zaistnienia szkody jak i osoby za nią odpowiedzialnej. Przepis art. 442 ma zastosowanie do przedawnienia roszczeń z umowy ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego.
W wypadku roszczeń z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania zastosowanie znajduje przepis art. 118 k.c. który stanowi iż "termin przedawnienia roszczeń wynosi lat dziesięć a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej trzy lata chyba że przepis szczególny stanowi inaczej". Przykładem takich przepisów szczególnych mogą być np. przepisy art. 851 k.c. czy też 792 i nast. k.c. Natomiast jeżeli żaden przepis szczególny nie przewiduje określonego terminu przedawnienia roszczeń zastosowanie znajdzie jak wyżej wskazano norma ogólna określona w art. 118 k.c.
Miałem wypadek, w którym winnych zostało uznanych dwóch kierowców ubezpieczonych w zakresie OC w dwóch różnych zakładach ubezpieczeń - gdzie najlepiej się zwrócić o odszkodowanie?
Na pytanie to odpowiedź daje przewidziana kodeksem cywilnym instytucja solidarności dłużników. Solidarność zobowiązań dłużników ma na celu ułatwienie dochodzenia należności przez poszkodowanego. Należności powstać mogą bądź ze stosunków umownych ( ex conractu ), bądź z czynów niedozwolonych ( ex delicto ). Istotę zobowiązania solidarnego dłużników (dłużnikami w szkodach OC są współsprawcy szkód) wyjaśnia art. 336 k.c. Z przepisu tego wynika, że warunkiem przyjęcia odpowiedzialności solidarnej jest wyrządzenie jednej szkody przez kilka osób - współsprawstwo . Pomiędzy działaniem lub zaniechaniem tych osób musi zachodzić ścisły związek przyczynowy .
Rozłożenie długu na poszczególnych dłużników solidarnych jest stosunkowo łatwe w stosunkach umownych (kontraktach), tzn. w przypadkach gdy wzajemny stosunek dłużników powstaje z umowy. Sytuację taką reguluje przepis art. 376 k.c.
Znacznie trudniejszy jest podział długu - zobowiązania, którego przyczyną jest czyn niedozwolony (delikt), który wynika z ustawy, a wzajemny stosunek między dłużnikami może w ogóle nie zachodzić. Zastosowanie w tym przypadku znajdzie art. 441 k.c.
Na tle przepisów odnośnie odpowiedzialności solidarnej często występuje problem, który z zakładów ubezpieczeń współsprawców ma spełnić świadczenie odszkodowawcze. Należy tutaj podkreślić, iż każdy z zobowiązanych solidarnie ma obowiązek spełnić świadczenie i to w pełnej wysokości, nie może twierdzić, iż skoro jest odpowiedzialny w połowie to spełni świadczenie w połowie. Istotą zobowiązania solidarnego jest obowiązek spełnienia świadczenia w całości przez każdego z zobowiązanych solidarnie. Wobec powyższego należy uznać, iż zakład ubezpieczeń odpowiadający za jednego z współsprawców winien spełnić świadczenie w całości, a dopiero potem we własnym zakresie (poza poszkodowanym) dochodzić swoich roszczeń od innych współsprawców i ich zakładów ubezpieczeń.
Orzecznictwo sądowe - dlaczego jest tak ważne przy ubezpieczeniu OC?
Do właściwej oceny szkód z ubezpieczeń OC nieodzowna jest znajomość bieżącego orzecznictwa sądowego, a zwłaszcza orzeczeń Sądu Najwyższego. Wiele bowiem niejasności w przepisach, jakie nasuwają się przy ich praktycznym stosowaniu, jest wyjaśnienia w orzeczeniach S.N.. Orzeczenia S.N. częstokroć posiadają walor precedensu i są ponadto wiążące przy orzekaniu w sprawach rozpatrywanych przez niższe instancje. Orzeczenia S.N. wydawane w formie uchwał połączonych izb lub całej izby oraz niektóre uchwały składu siedmiu sędziów są wpisywane do księgi zasad prawnych (art. 18 ustawy o Sądzie Najwyższym z 20 września 1984 r. (Dz. U. nr 45 poz. 241 z późn. zm.) i stają się obowiązującą wykładnią przepisów prawnych. W zakresie spraw o odszkodowanie orzeczenia S.N. dotyczą zarówno zasadności roszczeń jak i ich wysokości. Ważne są zwłaszcza orzeczenia na temat zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną przez poszkodowanego krzywdę (art. 445 k.c.), stosownego odszkodowania dla osób pozostałych po poszkodowanych, którzy ulegali wypadkom śmiertelnym (art. 446 k.c.) oraz na temat rent. Dlatego też śledzenie orzecznictwa sądów powszechnych a w szczególności S.N. pozwala na odpowiednie rozeznanie w tych kwestiach.
Ukradziono mi samochód, złodziej jadąc moim pojazdem wyrządził szkodę - czy z tego powodu utracę zniżki w ubezpieczeniu OC posiadacza pojazdu mechanicznego?
Zakład ubezpieczeń w takiej sytuacji nie może stosować zwyżki a powinien uwzględnić przysługujące ubezpieczającemu zniżki w składce. Wynika to z § 42 ust. 4 Rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych który stanowi, iż przy ustalaniu bezszkodowego lub szkodowego przebiegu ubezpieczenia OC nie uwzględnia się wypłaconego przez zakład ubezpieczeń odszkodowania z tytułu ubezpieczenia OC za szkodę będącą następstwem wypadku spowodowanego przez kierującego, który wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa.
W jakim terminie powinienem otrzymać odszkodowanie z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych?
Termin wypłaty odszkodowania przez zakład ubezpieczeń to 30 dni od dnia w którym została zgłoszona szkoda lub 14 dni od wyjaśnienia okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu lub wysokości odszkodowania. Należy jednakże pamiętać, że bezsporną część odszkodowania zakład ubezpieczeń wypłaca w terminie 30 dni od dnia zgłoszenia. Niestety możliwość wydłużania procesu likwidacji szkody ponad 30 dniowy termin jest bardzo często nadużywana przez zakłady ubezpieczeń, które tłumaczą się koniecznością uzyskania rozmaitej dokumentacji, niewypłacając poszkodowanemu odszkodowania ani jego bezspornej części. Mogą się zdarzyć wypadki, iż postępowanie w zakładzie rzeczywiście przedłuża się w sposób uzasadniony co zakład powinien wskazać poszkodowanemu poprzez umożliwienie wglądu w akta i zapoznanie poszkodowanego z wykonanymi czynnościami likwidacyjnymi. Należy zwrócić wówczas uwagę jakich czynności i w jakim czasie dokonał zakład - czy kierował się należytą starannością w swoim postępowaniu czy też z niewielką dbałością prowadzi likwidację. Wobec stwierdzenia jakichkolwiek zaniedbań w tym zakresie można skutecznie domagać się odsetek z tytułu zwłoki w wypłacie odszkodowania lub jego bezspornej części. Podstawą do domagania się terminowej realizacji obowiązku odszkodowawczego zawiera § 32 Rozporządzenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.
Zdarza się również, że zakład wstrzymuje wypłatę odszkodowania do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez prokuratora lub sąd karny. Takie działanie pozostaje w sprzeczności z literą prawa - zakład ubezpieczeń nie może oczekiwać na wyjaśnienia w/w organów jest zobowiązany do terminowej likwidacji szkody z całym zaangażowaniem całego swojego aparatu. Jeżeli zakład ubezpieczeń wstrzymuje wypłatę odszkodowania powołując się na oczekiwanie na ustalenia prokuratury lub sądu karnego narusza w ewidentny sposób prawo co skutkuje po stronie poszkodowanego możliwością domagania się odsetek z tytułu zwłoki.
W tym miejscu należy zaznaczyć, że w niektórych bardzo zawiłych czy też kwestyjnych sprawach, może się zdarzyć, że oczekiwanie na rozstrzygnięcie prokuratury lub sądu karnego jest konieczne do ustalenia istotnych okoliczności odnośnie odpowiedzialności zakładu czy też wysokości odszkodowania. Takie działanie zakładu, oczywiście pod warunkiem należycie i terminowo prowadzonej likwidacji nie stanowi naruszenia prawa i nie prowadzi do zwłoki w wypłacie odszkodowania.
a. szkoda majątkowa Czy zakład ubezpieczeń ma prawo odmówić poszkodowanemu prawa do zapoznania się ze zgromadzonymi w jego sprawie, aktami odszkodowawczymi?
Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych zakład ubezpieczeń powinien udostępnić osobie poszkodowanej dokumenty, które stanowią podstawę przyjęcia, bądź braku odpowiedzialności zakładu oraz te, na podstawie których ustalona została wysokość odszkodowania. Konieczne jest w szczególności, aby poszkodowani mieli możność zapoznania z opiniami rzeczoznawców, kalkulacją kosztów szkody, a także uzyskali informacje o kolejnych stadiach postępowania likwidacyjnego, tak by w pełni był im znany stan faktyczny i prawny stanowiska zakładu ubezpieczeń. Brak takich informacji uniemożliwia poszkodowanemu ustosunkowanie się do poszczególnych ustaleń zakładu ubezpieczeń, a przez to często pozbawia szansy odwołania się od stanowiska zakładu.
Stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych oparte jest na zapisach art. 354 i 355 k.c. określających sposób wykonania zobowiązania. Art. 353 k.c. stwierdza, iż dłużnik (zakład ubezpieczeń) powinien wykonać zobowiązanie w sposób odpowiadający normom współżycia społecznego, a jeśli istnieją w tym zakresie określone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. Zaś art. 355 k.c. nakłada na dłużnika obowiązek zachowania należytej staranności przy wykonaniu zobowiązania.
Przywołać w tym miejscu należy również zapis art. 16 ust. 4 oraz art. 25 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. nr 124 poz. 1151) nakładający na zakład ubezpieczeń obowiązek udostępniania uprawnionym osobom informacji i dokumentów, które miały wpływ na ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i wysokości odszkodowania lub świadczenia. Osoby te mają prawo wglądu do akt szkodowych i sporządzania na swój koszt odpisów lub kserokopii dokumentów akt szkodowych, przy czym sposób udostępniania akt szkodowych nie może wiązać się nadmiernymi, ponad potrzebę, utrudnieniami dla tych osób.
Powtórzenie tego obowiązku znaleźć można w art. 14 ust. 5 ustawy z dnia22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. nr 124 poz. 1152). Również wskazać należy, że art. 14 ust. 3 przytoczonej powyżej ustawy obliguje zakład ubezpieczeń do pisemnego informowania poszkodowanego o przyczynach odmowy wypłaty odszkodowania w całości lub części. W sytuacji gdy podstawą odmowy wypłaty odszkodowania jest opinia rzeczoznawcy - powinna być ona przedstawiona poszkodowanemu jako uzasadnienie odmowy.
Reasumując: obowiązkiem zakładu ubezpieczeń, po zawiadomieniu go o wypadku, jest ustalenie stanu faktycznego, zasadności roszczeń i wysokości należnego odszkodowania - poszkodowany zaś ma prawo sprawdzenia prawidłowości ich realizacji. Nie jest to możliwe bez zapoznania się poszkodowanego z dokumentami, na podstawie których zakład ubezpieczeń oparł swe stanowisko w sprawie zgłaszanych roszczeń.
Czy zakład ubezpieczeń ma prawo obniżyć odszkodowanie o handlowy ubytek wartości części zamiennych, wymienionych na nowe?
Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych nie jest zasadne obniżanie przez zakład ubezpieczeń należnego odszkodowania tytułem amortyzacji wymienionych w pojeździe części zamiennych na nowe (nazywany też "merkantylnym ubytkiem wartości części"). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5.11.1980 r. (III CRN 223/80) uznał, iż przywrócenie rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. Jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów, to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego. W konsekwencji powyższe wydatki obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę. Zwiększenie wartości rzeczy (samochodu) po naprawie można by uwzględnić tylko wówczas, gdyby chodziło o wykonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem. Sąd Najwyższy podał w uzasadnieniu, iż z zasady wyrażonej w art. 361 §1 k.c. wynika, iż w razie uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego, osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej.
Do wydatków tych należy zaliczyć także koszt nowych części i innych materiałów, których użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. Poszkodowany chcąc przywrócić stan poprzedni uszkodzonego pojazdu nie ma możliwości zakupu starych części, nie ma też możliwości żądania, aby zakład naprawczy wykonujący naprawę w miejsce uszkodzonych części wmontował stare części częściowo zużyte.
Oczywiście odszkodowanie nie może być wyższe od poniesionej szkody. Jednakże zdaniem Rzecznika, współbrzmiącym z sentencjami zapadającym wyroków w przedmiotowej sprawie (dziennik "Rzeczpospolita" z dnia 3.10.2002 r. artykuł pt. Sędziowie nie akceptują cięć ) - samo użycie do naprawy nowych części nie powoduje wzrostu wartości rynkowej pojazdu, a od poszkodowanego nie można żądać by zastąpił części zniszczone częściami używanymi o podobnym stopniu zniszczenia. Nadto nawet najbardziej staranna naprawa samochodu nie zapobiegnie zmniejszeniu jego wartości rynkowej w stosunku do jego stanu sprzed szkody, bowiem sam fakt uczestnictwa samochodu w wypadku wpływa na obniżenie tej wartości (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2001 r.; III CZP 57/01; OSNC 2002/5/57).
Czy zakład ubezpieczeń ma rację likwidując szkodę w ramach ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, klasyfikuje ją jako całkowitą, uzasadniając to tym, iż koszt naprawy przekracza 70% wartości rynkowej pojazdu?
Rzecznik Ubezpieczonych określa takie stanowisko zakładu ubezpieczeń za prawnie nieuzasadnione. Co prawda w polskiej terminologii prawniczej nie istnieje jednoznaczna definicja "szkody całkowitej", jednak według reguły wyrażonej w art.363 k.c. - w razie zaistnienia wypadku poszkodowany powinien uzyskać pełną rekompensatę poniesionej szkody. Natomiast przepis art. 13 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych stanowi, iż w obowiązkowych ubezpieczeniach mienia odszkodowanie wypłaca się w kwocie odpowiadającej wysokości szkody, nie większej jednak od sumy ubezpieczenia ustalonej w umowie.
W tej sytuacji zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych w pełni ma zastosowanie wykładnia zawarta w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 12 lutego 1992 r. (I ACr 30/92) "Szkoda częściowa ma miejsce wówczas gdy uszkodzony pojazd nadaje się do naprawy, a koszt naprawy nie przekracza wartości w dniu ustalenia przez zakład ubezpieczeń tego odszkodowania. Szkoda całkowita występuje wówczas, gdy pojazd uległ zniszczeniu w takim stopniu, że nie nadaje się do naprawy, albo gdy koszt naprawy przekraczałby wartość pojazdu w dniu likwidacji szkody".
Tytułem wyjaśnienia należy dodać, iż w przypadku gdy likwidujemy szkodę korzystając z własnego (dobrowolnego) ubezpieczenia autocasco, sytuacja może przedstawiać się odmiennie. W ogólnych warunkach umowy tego ubezpieczenia zakład ubezpieczeń jednostronnie ustala jej treść, w tym między innymi zakres ochrony ubezpieczeniowej i sposób likwidacji szkody. Może zatem na użytek danej umowy ubezpieczenia wprowadzić dowolną definicję szkody całkowitej.
Czy zakład ubezpieczeń może, zgodnie z prawem, odmówić poszkodowanemu przejęcia jego wraku pojazdu - szkoda jest całkowita?
Niestety tak, gdyż przepisy regulujące warunki ubezpieczenia OC nie nakładają na ubezpieczycieli takiego obowiązku. Poszkodowany może jedynie wnioskować o taki sposób likwidacji szkody tj. o przejęcie wraku pojazdu, a od uznania zakładu ubezpieczeń zależy czy wyrazi na to zgodę. Zakład ubezpieczeń może bowiem, na podstawie art. 3 ust.4 pkt. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. nr 124 poz. 1151) - przejmować i zbywać przedmioty i prawa nabyte w związku z wykonywaniem umowy ubezpieczenia lub umowy gwarancji ubezpieczeniowej.
Zakład ubezpieczeń określił kwotę należnego odszkodowania w oparciu o wartość rynkową pojazdu, ustaloną wg cen z dnia wypadku (szkody). Czy postępowanie takie jest prawidłowe?
Nie jest to prawidłowy sposób ustalenia należnego odszkodowania. Bowiem gdy osoba poszkodowana ma prawo do odszkodowania z tytułu OC komunikacyjnego OC sprawcy szkody, wówczas do jej rozliczenia (zarówno jeśli jest to szkoda całkowita lub też częściowa) powinny być brane ceny rynkowe wszystkich elementów koniecznych do ustalenia należnego odszkodowania np. pojazdu, części zamiennych, robocizny - z dnia ustalania wysokości należnego odszkodowania (art. 363 § 2 k.c.). Działanie to ma na celu ustalenie odszkodowania w faktycznej wysokości i zapobieżenie nieprawidłowościom wynikającym z ruchu cen na rynku pojazdów, części, usług itd.
Czy każdy poszkodowany, któremu w wypadku drogowym zniszczono lub uszkodzono samochód ma prawo, na czas likwidacji szkody, wynająć samochód zastępczy na koszt zakładu ubezpieczeń sprawcy szkody?
W przypadku gdy szkoda likwidowana jest z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów (...) zakład ubezpieczeń jest obowiązany - zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 361 § 2 k.c. - do pokrycia normalnych następstw szkody . Jeżeli zatem poszkodowany wykaże, iż koszty które poniósł tytułem wynajmu pojazdu były konieczne, wówczas zakład ubezpieczeń jest obowiązany do ich wyrównania. Sprawa jest stosunkowo prosta gdy poszkodowany prowadzi działalność gospodarczą, której charakter wymaga posługiwania się pojazdem. Podobnie jest gdy charakter naszej pracy wiąże się z koniecznością dyspozycyjności i możliwością ciągłego przemieszczenia się. Również gdy poszkodowany w związku ze stanem zdrowia musi dojeżdżać na leczenie lub rehabilitację i korzysta z taksówki lub samochodu zastępczego (wybór powinien być dyktowany kosztem usługi tj. należy działać na rzecz minimalizacji kosztów) przysługuje mu zwrot poniesionych na ten cel kosztów.
W praktyce wiele trudności sprawia poszkodowanym przekonanie zakładu ubezpieczeń o konieczności wynajmu samochodu zastępczego gdy zachodzą inne od wymienionych przesłanki np. brak samochodu dezorganizuje nam życie zawodowe czy rodzinne. Zdaniem Rzecznika w przypadku gdy do normalnego funkcjonowania rodziny nie wystarczy przemieszczenie się jej członków powszechnie dostępnymi środkami komunikacji - wówczas mamy prawo domagać się pokrycia kosztów wynajmu samochodu. Pamiętajmy aby był to samochód mniej więcej tej klasy co nasz oraz by koszt wynajmu nie odbiegał od średniej ceny za ta usługę na danym terenie, nadto musi być on udokumentowany np. fakturą, umową użyczenia itd.
Jak postępować gdy zakład ubezpieczeń odmawia w całości wypłaty odszkodowania twierdząc, że zdarzenie przez nas opisane nie mogło mieć miejsca, albo kwestionuje wysokość należnego odszkodowania?
Przede wszystkim pamiętać należy o prawie klienta do zapoznania się z wszelkimi dowodami, na podstawie których zakład ubezpieczeń zajął stanowisko w sprawie jego szkody i są to między innymi protokóły oględzin, wszelkie wyceny, kosztorysy, opinie ekspertów itd.
a) w przypadku gdy zakład ubezpieczeń oświadcza, iż w okolicznościach podanych przez uczestników zdarzenia nie mogło dojść do tego typu uszkodzeń pojazdu (pojazdów) powinniśmy zażądać przywołania niezależnego rzeczoznawcy z dziedziny techniki samochodowej i ruchu drogowego. Czynimy tak zarówno wtedy gdy zakład ubezpieczeń tego nie uczynił, lub gdy ekspertyza na którą się ubezpieczyciel się powołuje jest naszym zdaniem błędna. Możemy też zawsze sami zlecić wybranemu przez nas rzeczoznawcy wykonanie ekspertyzy mającej na celu ustalenie przebiegu wypadku i zakresu szkód powstałych w jego wyniku. Jeżeli mimo przywołania ekspertów spór nie został rozstrzygnięty - pozostaje poszkodowanemu wezwać na drogę sądową zakład ubezpieczeń;
b) w sytuacji gdy zakład ubezpieczeń zaniża wysokość odszkodowania twierdząc, iż zakres uszkodzeń był mniejszy niż to zgłaszaliśmy, powinniśmy posiłkować się dokumentacją sporządzoną przez warsztat naprawczy, a jeśli nadal występują wątpliwości co do zakresu uszkodzeń pojazdu trzeba zażądać przywołania przez zakład ubezpieczeń eksperta (rzeczoznawcy) z dziedziny techniki samochodowej i ruchu drogowego. Jeśli zakład ubezpieczeń nie wyraża zgody na powołanie eksperta, możemy to zrobić sami i w przypadku potwierdzenia naszych racji do należnego odszkodowania doliczyć koszt usługi eksperta do należnego odszkodowania;
c) w sytuacji gdy spór dotyczy: wyceny wartości rynkowej pojazdu bądź kosztów robocizny lub części zamiennych, albo innych ustaleń faktycznych i gdy po przedstawieniu nam zgromadzonych dowodów nadal nie zgadzamy się ze stanowiskiem zakładu ubezpieczeń, wówczas powinniśmy żądać przywołania rzeczoznawcy lub też samemu go powołać. Gdy działania te nie doprowadzą do satysfakcjonującego nas rozstrzygnięcia, a dysponujemy dokumentami dowodzącymi naszych racji - pozostaje droga sądowa,
d) w sytuacji gdy zakład ubezpieczeń mimo przedłożonej przez nas faktury za usługę holowania wypłaca nam tylko część kwoty, twierdząc iż koszt usługi został zawyżony, powinniśmy zbadać jak na naszym terenie kształtują się ceny za tego rodzaju usługi. Jeżeli rzeczywiście "nasz holownik" zawyżył cenę usługi wówczas zakład ubezpieczeń miał prawo wypłacić kwotę, odpowiadającą średniej cenie tego typu usług;
Czy umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów traci swą ważność w związku z nieopłaceniem kolejnej np. II raty składki?
Nie opłacenie pełnej kwoty ustalonej składki nie powoduje wygaśnięcia ww. umowy ubezpieczenia. Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. regulująca warunki tego ubezpieczenia w art. 28 ust. 2 wyraźnie wskazuje jakie skutki niesie za sobą np. nieopłacenie raty składki, a mianowicie pomimo braku pisemnego powiadomienia zawarcie kolejnej umowy nie następuje, jeżeli nie została opłacona w całości określona w umowie składka za mijający okres 12 miesięcy.
Czyli jedynym następstwem niepełnego opłacenia składki jest to, iż po upływie okresu zawartego w umowie nie wystąpi tzw. automatyczne jej odnowienie na kolejne 12 miesięcy i odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń kończy się z upływem 12 miesięcy, za które przypadała niezapłacona w całości składka. Bezprawne jest zatem zamieszczanie przez niektóre zakłady ubezpieczeń na drukach polis - które są dowodem na posiadanie ochrony ubezpieczeniowej przez cały okres wymieniony w umowie - klauzul o treści: "Po dniu (i tu wpisana jest data płatności raty składki ) polisa jest ważna po okazaniu dowodu wpłaty raty składki "
To, iż zakład ubezpieczeń zawiera umowę ww. ubezpieczenia po przyjęciu od ubezpieczającego jedynie części należnej składki, a pozostałą należność rozkłada na raty - jest wyłącznie działaniem marketingowym ubezpieczyciela, który taką formą ulgi chce przyciągnąć klientów. Ewentualne kłopoty w pozyskaniu pozostałej części należnej składki - to ryzyko ubezpieczyciela. Ubezpieczający ma bowiem zagwarantowaną ochronę ubezpieczeniową na okres zapisany na polisie.
Według jakich zasad zakład ubezpieczeń powinien ustalać wysokość odszkodowania za zniszczone: odzież, obuwie, zegarek, przewożony sprzęt, bagaż, rzeczy osobistego użytku, jak też ogrodzenia posesji, znaki drogowe, drzewa itd. ?
Podobnie jak w przypadku opisanych w przedmiotowym opracowaniu szkód rzeczowych, zakład ubezpieczeń powinien wyrównać poszkodowanemu poniesione straty tak, by doprowadzić majątek poszkodowanego do stanu sprzed wypadku. Jeśli w tym celu wystarczy naprawić uszkodzoną rzecz - zakład ubezpieczeń pokrywa koszty naprawy. Jeżeli zaś zniszczenia rzeczy wystąpiły w znacznym stopniu, to znaczy iż nie nadają się do naprawy - wówczas poszkodowany ma prawo do odszkodowania, które powinno się równać wartości zniszczonej rzeczy ustalonej według cen rynkowych.
Jak postępować gdy uczestniczymy w wypadku drogowym?
Podstawowym obowiązkiem osoby uczestniczącej w wypadku jest:
- zapewnienie pomocy medycznej osobom poszkodowanym;
- zawiadomienie policji jeśli są ofiary w ludziach oraz gdy zachodzi przypuszczenie, że popełniono przestępstwo;
- podjęcie działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa ruchu w miejscu wypadku;
- działanie na rzecz minimalizacji rozmiarów szkody;
- zabezpieczenie mienia osób poszkodowanych;
- udzielenie informacji osobom poszkodowanym, pozwalających na personalną identyfikację uczestników wypadku oraz ustalenie zakładu ubezpieczeń sprawcy szkody.
Dostarczenie do zakładu ubezpieczeń dowodów dotyczących wypadku ciąży zarówno na sprawcy szkody (kierujący; posiadacz pojazdu) jak i na osobie zgłaszającej roszczenie odszkodowawcze (poszkodowany).
Bardzo ważne dla przebiegu całej procedury odszkodowawczej jest staranne zgromadzenie dowodów na miejscu wypadku. Leży to szczególnie w interesie osoby poszkodowanej. Dlatego też osoba zgłaszająca roszczenie odszkodowawcze, w szczególności powinna zadbać o :
1) odpowiednio sformułowane oświadczenie sprawcy szkody tzn. zawierające:
- dane personalne kierującego pojazdem, a jeśli nie jest on jednocześnie posiadaczem to także dane posiadacza tj. imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer dowodu osobistego, nr PESEL, prawo jazdy numer , numer dowodu rejestracyjnego;
- obszerny opis okoliczności zdarzenia;
- możliwy do ustalenia na miejscu zdarzenia wykaz uszkodzeń pojazdów uczestniczących w wypadku;
- szkic sytuacyjny zdarzenia;
2) spisanie danych ewentualnych świadków zdarzenia, a najlepiej spowodować by złożyli swe podpisy na oświadczeniu sprawcy szkody;
3) bardzo pomocne lecz w praktyce nie zawsze realne jest wykonanie zdjęć pojazdów bezpośrednio po wypadku, kiedy stały po zatrzymaniu się - zanim zostaną przemieszczone w inne miejsce.
W przypadku gdy osoba, którą wskazujemy jako sprawcę szkody nie zgadza się z naszym stanowiskiem, albo gdy odmawia lub utrudnia nam zebranie niezbędnych dowodów w sprawie wypadku - należy wezwać policję.
Dyrektor w BRU Krystyna Krawczyk
b. szkoda osobowa Jak się oblicza zadośćuczynienie - co należy brać pod uwagę?
Przy określaniu zadośćuczynienia, kierując się praktyką Sądu Najwyższego należy uwzględnić wszystkie elementy krzywdy łącznie z tymi, które mogą ujawnić się w przyszłości. Przy ustalaniu zadośćuczynienia winno się brać pod uwagę takie elementy jak stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego, długotrwałość choroby, cierpień, leczenia, rehabilitacji, wiek i płeć poszkodowanego, jego widoki i możliwości w przyszłości a także aktualną stopę życiową społeczeństwa na terenie w którym zamieszkuje poszkodowany. Ustalanie zadośćuczynienia nie może być mechanicznym obliczaniem - musi być każdorazowo rozpatrywane w sposób indywidualny z uwzględnieniem różnorakich czynników. Niestety praktyka likwidacyjna zakładów odbiega czasami w sposób rażący od nakreślonego sposobu ustalenia zadośćuczynienia przez orzecznictwo ograniczając się wyłącznie do bazowania na stopniu trwałego uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego mnożonego przez określoną kwotę z pominięciem innych wskazanych przez orzecznictwo czynników.
Podczas wypadku drogowego połamałem kończyny, znajdowałem się w szpitalu przez 8 miesięcy a potem poddawałem się rehabilitacji przez 1,5 roku zanim odzyskałem względną sprawność. Czy w takiej sytuacji służy mi zadośćuczynienie ? Dodam, iż kierowca pojazdu, z którym się zderzyłem został uznany przez sąd winnym wypadku.
Poszkodowanemu w wypadku, służy zadośćuczynienie za doznaną krzywdę - przez którą należy rozumieć cierpienie i ból jak też inne dolegliwości w tym również natury psychicznej (wszelkiego rodzaju ujemne odczucia zarówno fizyczne jak i psychiczne) przykładowo można wymienić: odtrącenie, zeszpecenie, niemożność wykonywania pracy, osamotnienie, niemożność posiadania dzieci, niemożność uprawiania sportu etc. Zadośćuczynienie ma na celu złagodzenie wszelkich cierpień poszkodowanego zarówno tych, które już poszkodowany odczuł jak i tych, które mogą pojawić się w przyszłości. Zadośćuczynienie ma charakter całościowy co oznacza, iż jego zadaniem jest objęcie całości zaistniałej krzywdy.
W dwa lata po otrzymaniu z zakładu ubezpieczeń zadośćuczynienia za doznaną krzywdę ujawniła się u mnie padaczka pourazowa, na którą wcześniej nie cierpiałem. Mój lekarz stwierdził, iż jest ona wynikiem wypadku drogowego - za skutki którego otrzymałem zadośćuczynienie. Czy w związku z ujawnieniem się nowego schorzenia służy mi dodatkowo zadośćuczynienie?
W przypadku ujawnienia się nowej krzywdy ( w tym wypadku padaczki pourazowej) o której w czasie ustalenia zadośćuczynienia nie było wiadomo zakład ubezpieczeń powinien przyznać odpowiednią dodatkową sumę tytułem zadośćuczynienia z tytułu nowej krzywdy jaką niewątpliwie jest wystąpienie w/w schorzenia.
Czy zadośćuczynienie może być wypłacane w formie renty tzn. świadczenia okresowego np. raz na miesiąc czy raz na kwartał określona kwotę?
Zadośćuczynienie jest świadczeniem jednorazowym tzn. nie ulega podziałom i nie może być wypłacane w formie świadczeń rentowych czy też okresowych. Oczywiście w praktyce mogą wystąpić sytuacje gdy zadośćuczynienie wypłacone jest w dwóch częściach np. z uwagi na ujawnienie się nowej krzywdy lub też na skutek uwzględnienia przez zakład odwołania po którym następuje dopłata do wcześniej wypłaconej kwoty.
Czy zadośćuczynienia z jakichkolwiek przyczyn może być obniżone?
Zadośćuczynienie obniża się w przypadku przyczynienia się do powstania szkody bądź powiększenia jej rozmiarów przez poszkodowanego. Do instytucji zadośćuczynienia stosuje się przepisy ogólne a między innymi art. 362 k.c. (przyczynienie) Dopuszczalne jest ono w sytuacji gdy ktoś przyczynił się do powstania szkody lub do zwiększenia jej rozmiarów. Orzecznictwo do tego przepisu jednoznacznie stwierdza, iż stosownie do okoliczności a zwłaszcza do stopnia winy obu stron stosuje się instytucję przyczynienia. Doskonałym przykładem tego typu zachowań może tutaj być - spożywanie wraz z kierowcą alkoholu, nagłe i niespodziewane wtargnięcie pod koła, czy też brak zapięcia pasów - a okoliczności te miały wpływ negatywny na rozmiar doznanych przez poszkodowanych obrażeń.
Miałem szkodę, zostało mi wypłacone odszkodowanie pomniejszone o stopień przyczynienia - co to takiego przyczynienia i jak się je ocenia?
Przyczynienie się poszkodowanego do szkody reguluje przepis art. 362 k.c., który w praktyce wywołuje wiele kontrowersji w orzecznictwie sądowym.
W każdym jednak razie można stwierdzić że:
- Przyczynienie się poszkodowanego powinno być rozpatrywane pod kątem widzenia związku przyczynowego między zachowaniem się poszkodowanego, a powstaniem szkody,
- Przyczynienie się poszkodowanego obejmuje, zgodnie ze znaczeniem tego wyrazu, zarówno zawinione jak i niezawinione zachowanie się poszkodowanego
Postępowanie poszkodowanego musi być oceniane głównie pod kątem widzenia zawinienia poszkodowanego, co wynika z faktu, że zasada winy jest zasadą naczelną przepisów odszkodowawczych..
Zmniejszenie odszkodowania w wyjątkowych przypadkach nie zawinionego przyczynienia się będzie uzasadnione w razie odpowiedzialności ukształtowanej na zasadzie ryzyka.
Art. 362 k.c. o przyczynieniu się poszkodowanego ma zastosowanie do wszystkich roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych, niezależnie od tego, na jakiej zasadzie ukształtowana jest odpowiedzialność za szkodę doznaną przez poszkodowanego.
Przyczynienie stosuje się wyłącznie przy ubezpieczeniach OC. Przy ubezpieczeniach mienia np. Autocasco przyczynienia nie stosuje się na co wskazuje orzecznictwo. Negatywne zachowanie poszkodowanego, które miało wpływ na powstanie lub rozmiar szkody, może być analizowane przez pryzmat warunków na jakich ubezpieczenie zostało zawarte. Prócz tego swoistą furtkę zawiera art. 816 k.c. stanowiący o stosownym obniżeniu świadczenia z umowy ubezpieczenia.
Przyczynienie - przegląd orzecznictwa
Art. 362 k.c. Jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.
Problematyka związana z przyczynieniem
Orzecznictwo
Brak umiejętności wyprowadzenia samochodu z poślizgu nie stanowi o tym, iż kierowca przyczynił się do powstania szkody.
Wyrok S.N. z dnia 12.01.1976 II CR 690/75
Sam fakt, iż pieszy w chwili najechania go przez samochód był w stanie nietrzeźwym nie stanowi, że przyczynił się on do powstania szkody (konieczne jest udowodnienie, iż nietrzeźwość miała wpływ na powstanie wypadku lub jego rozmiar).
Wyrok S.N. z dnia 27.11.1974 II CR 647/74
Kierujący pojazdem, który jadąc po zmroku bez włączonych świateł zderzył się czołowo innym pojazdem, przyczynił się do powstania szkody
Wyrok S.N. z dnia 14.07.1983 II CR 212/83
Osoba, która decyduje się na jazdę samochodem z kierowcą będącym w stanie nietrzeźwym, przyczynia się do odniesionej szkody powstałej w wyniku wypadku komunikacyjnego, gdy nietrzeźwość kierowcy pozostaje w związku z wypadkiem (spożywanie alkoholu z takim kierowcą przed jazdą uważa się za przyczynienie się do powstania szkody).
Wyrok S.N. z dnia 02.12.1985 IV CR 412/85 Pr. Ubezp. Reasekuracja Nr 4 z 04.2001
Przyczynienie się ojca do wypadku komunikacyjnego, w którym ginie matka dziecka nie uzasadnia obniżenia odszkodowania należnego dziecku.
Wyrok S.N. z dnia 17.04.1978 II CR 90/78
Zachowanie małoletniego poszkodowanego, któremu z powodu wieku winy przypisać nie można, może stosownie do art. 362 k.c. uzasadnić zmniejszenie odszkodowania należącego od osoby odpowiedzialnej za szkodę.
Uchwała S.N. z dnia 20.09.1975 , III CZP 8/75 Pr. Ubezp. Reasekuracja Nr 4 z 04.2001
Stosowne obniżenie świadczenia z 816 k.c. - nie jest przyczynieniem ale jest z nim czasami mylone
Orzecznictwo
Oddanie szybkiego zachodniego pojazdu do prowadzenia osobie użytkującej na co dzień Fiata 126p, a więc o znacznie niższych parametrach technicznych, na dodatek w warunkach nocnych, stąd przy gorszej widoczności i nieprzystosowaniu organizmu do jazdy nocnej i to przy śliskiej, bo mokrej nawierzchni, zwiększa ryzyko zaistnienia wypadku i w świetle art. 816 k.c. uzasadnia stosowne obniżenie świadczenia, do jakiego z mocy ubezpieczenia AC zobowiązany jest ubezpieczyciel.
Wyrok S.Apel. z dnia 20.12.1994 I ACr 459/94
Siedem lat temu miałem wypadek - gdzie z winy innego kierowcy doznałem rozległych obrażeń ciała. Czy mogę z tego tytułu w obecnym czasie dochodzić roszczeń - słyszałem, że reguluje to przedawnienie. Co to jest przedawnienie roszczeń i jak długo biegnie jego okres przy umowie ubezpieczenia a jak długo przy umowie ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych?
Przedawnienie roszczeń jest instytucją prawa którą można określić w sposób potoczny jako termin w którym można skutecznie zgłaszać roszczenia o wypłatę świadczenia z umowy ubezpieczenia. Wyjątkiem od powyższej reguły jest sytuacja w której podmiot przeciw któremu roszczenie przysługuje, zrzeka się korzystania z przedawnienia. Należy pamiętać, iż zgodnie z zapisem art. 117 k.p.c. sąd nie uwzględnia upływu przedawniania z urzędu - strona która chce się zwolnić z odpowiedzialności w związku z przedawnieniem musi w postępowaniu taki zarzut podnieść
Generalną zasada przedawnienia roszczeń uregulowana jest w art. 819 § 1 k.c., który stanowi że roszczenie z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech przy czym bieg terminu przedawnienia roszczeń o świadczenie do zakładu ubezpieczeń rozpoczyna się w dniu, w którym nastąpiło zdarzenie objęte ubezpieczeniem zgodnie z art. 819 § 2 k.c..
Wyjątek od generalnej zasady trzyletniego okresu przedawnienia są roszczenia z umów ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Zgodnie z brzmieniem art. 819 § 3 k.c. termin roszczeń poszkodowanego wobec zakładu ubezpieczeń o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem okresu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym (deliktem) lub niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania (kontraktem)
Zgodnie z brzmieniem art. 442 § 1 k.c. roszczenia z tytułu czynów niedozwolonych przedawniają się po upływie 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia nie później jednak niż 10 lat od dnia w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Przez pojęcie zdarzenia wyrządzającego szkodę należy rozumieć takie w którym ustaje działanie lub zaniechanie osoby ponoszącej odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę
Zdarzają się sytuacje w których roszczenia z umowy ubezpieczenia OC mogą mieć również podstawy w zbrodni lub występku. W takim wypadku roszczenia o naprawienie szkody ulegają przedawnieniu po upływie lat 10 bez względu na fakt wiedzy poszkodowanego co do faktu zaistnienia szkody jak i osoby za nią odpowiedzialnej. Przepis art. 442 ma zastosowanie do przedawnienia roszczeń z umowy ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego.
W wypadku roszczeń z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania zastosowanie znajduje przepis art. 118 k.c. który stanowi iż "termin przedawnienia roszczeń wynosi lat dziesięć a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej trzy lata chyba że przepis szczególny stanowi inaczej". Przykładem takich przepisów szczególnych mogą być np. przepisy art. 851 k.c. czy też 792 i nast. k.c. Natomiast jeżeli żaden przepis szczególny nie przewiduje określonego terminu przedawnienia roszczeń zastosowanie znajdzie jak wyżej wskazano norma ogólna określona w art. 118 k.c.
Miałem wypadek, w którym winnych zostało uznanych dwóch kierowców ubezpieczonych w zakresie OC w dwóch różnych zakładach ubezpieczeń - gdzie najlepiej się zwrócić o odszkodowanie?
Na pytanie to odpowiedź daje przewidziana kodeksem cywilnym instytucja solidarności dłużników. Solidarność zobowiązań dłużników ma na celu ułatwienie dochodzenia należności przez poszkodowanego. Należności powstać mogą bądź ze stosunków umownych ( ex conractu ), bądź z czynów niedozwolonych ( ex delicto ). Istotę zobowiązania solidarnego dłużników (dłużnikami w szkodach OC są współsprawcy szkód) wyjaśnia art. 336 k.c. Z przepisu tego wynika, że warunkiem przyjęcia odpowiedzialności solidarnej jest wyrządzenie jednej szkody przez kilka osób - współsprawstwo . Pomiędzy działaniem lub zaniechaniem tych osób musi zachodzić ścisły związek przyczynowy .
Rozłożenie długu na poszczególnych dłużników solidarnych jest stosunkowo łatwe w stosunkach umownych (kontraktach), tzn. w przypadkach gdy wzajemny stosunek dłużników powstaje z umowy. Sytuację taką reguluje przepis art. 376 k.c.
Znacznie trudniejszy jest podział długu - zobowiązania, którego przyczyną jest czyn niedozwolony (delikt), który wynika z ustawy, a wzajemny stosunek między dłużnikami może w ogóle nie zachodzić. Zastosowanie w tym przypadku znajdzie art. 441 k.c.
Na tle przepisów odnośnie odpowiedzialności solidarnej często występuje problem, który z zakładów ubezpieczeń współsprawców ma spełnić świadczenie odszkodowawcze. Należy tutaj podkreślić, iż każdy z zobowiązanych solidarnie ma obowiązek spełnić świadczenie i to w pełnej wysokości, nie może twierdzić, iż skoro jest odpowiedzialny w połowie to spełni świadczenie w połowie. Istotą zobowiązania solidarnego jest obowiązek spełnienia świadczenia w całości przez każdego z zobowiązanych solidarnie. Wobec powyższego należy uznać, iż zakład ubezpieczeń odpowiadający za jednego z współsprawców winien spełnić świadczenie w całości, a dopiero potem we własnym zakresie (poza poszkodowanym) dochodzić swoich roszczeń od innych współsprawców i ich zakładów ubezpieczeń.
Orzecznictwo sądowe - dlaczego jest tak ważne przy ubezpieczeniu OC?
Do właściwej oceny szkód z ubezpieczeń OC nieodzowna jest znajomość bieżącego orzecznictwa sądowego, a zwłaszcza orzeczeń Sądu Najwyższego. Wiele bowiem niejasności w przepisach, jakie nasuwają się przy ich praktycznym stosowaniu, jest wyjaśnienia w orzeczeniach S.N.. Orzeczenia S.N. częstokroć posiadają walor precedensu i są ponadto wiążące przy orzekaniu w sprawach rozpatrywanych przez niższe instancje. Orzeczenia S.N. wydawane w formie uchwał połączonych izb lub całej izby oraz niektóre uchwały składu siedmiu sędziów są wpisywane do księgi zasad prawnych (art. 18 ustawy o Sądzie Najwyższym z 20 września 1984 r. (Dz. U. nr 45 poz. 241 z późn. zm.) i stają się obowiązującą wykładnią przepisów prawnych. W zakresie spraw o odszkodowanie orzeczenia S.N. dotyczą zarówno zasadności roszczeń jak i ich wysokości. Ważne są zwłaszcza orzeczenia na temat zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną przez poszkodowanego krzywdę (art. 445 k.c.), stosownego odszkodowania dla osób pozostałych po poszkodowanych, którzy ulegali wypadkom śmiertelnym (art. 446 k.c.) oraz na temat rent. Dlatego też śledzenie orzecznictwa sądów powszechnych a w szczególności S.N. pozwala na odpowiednie rozeznanie w tych kwestiach.
Ukradziono mi samochód, złodziej jadąc moim pojazdem wyrządził szkodę - czy z tego powodu utracę zniżki w ubezpieczeniu OC posiadacza pojazdu mechanicznego?
Zakład ubezpieczeń w takiej sytuacji nie może stosować zwyżki a powinien uwzględnić przysługujące ubezpieczającemu zniżki w składce. Wynika to z § 42 ust. 4 Rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych który stanowi, iż przy ustalaniu bezszkodowego lub szkodowego przebiegu ubezpieczenia OC nie uwzględnia się wypłaconego przez zakład ubezpieczeń odszkodowania z tytułu ubezpieczenia OC za szkodę będącą następstwem wypadku spowodowanego przez kierującego, który wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa.
W jakim terminie powinienem otrzymać odszkodowanie z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych?
Termin wypłaty odszkodowania przez zakład ubezpieczeń to 30 dni od dnia w którym została zgłoszona szkoda lub 14 dni od wyjaśnienia okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu lub wysokości odszkodowania. Należy jednakże pamiętać, że bezsporną część odszkodowania zakład ubezpieczeń wypłaca w terminie 30 dni od dnia zgłoszenia. Niestety możliwość wydłużania procesu likwidacji szkody ponad 30 dniowy termin jest bardzo często nadużywana przez zakłady ubezpieczeń, które tłumaczą się koniecznością uzyskania rozmaitej dokumentacji, niewypłacając poszkodowanemu odszkodowania ani jego bezspornej części. Mogą się zdarzyć wypadki, iż postępowanie w zakładzie rzeczywiście przedłuża się w sposób uzasadniony co zakład powinien wskazać poszkodowanemu poprzez umożliwienie wglądu w akta i zapoznanie poszkodowanego z wykonanymi czynnościami likwidacyjnymi. Należy zwrócić wówczas uwagę jakich czynności i w jakim czasie dokonał zakład - czy kierował się należytą starannością w swoim postępowaniu czy też z niewielką dbałością prowadzi likwidację. Wobec stwierdzenia jakichkolwiek zaniedbań w tym zakresie można skutecznie domagać się odsetek z tytułu zwłoki w wypłacie odszkodowania lub jego bezspornej części. Podstawą do domagania się terminowej realizacji obowiązku odszkodowawczego zawiera § 32 Rozporządzenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.
Zdarza się również, że zakład wstrzymuje wypłatę odszkodowania do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez prokuratora lub sąd karny. Takie działanie pozostaje w sprzeczności z literą prawa - zakład ubezpieczeń nie może oczekiwać na wyjaśnienia w/w organów jest zobowiązany do terminowej likwidacji szkody z całym zaangażowaniem całego swojego aparatu. Jeżeli zakład ubezpieczeń wstrzymuje wypłatę odszkodowania powołując się na oczekiwanie na ustalenia prokuratury lub sądu karnego narusza w ewidentny sposób prawo co skutkuje po stronie poszkodowanego możliwością domagania się odsetek z tytułu zwłoki.
W tym miejscu należy zaznaczyć, że w niektórych bardzo zawiłych czy też kwestyjnych sprawach, może się zdarzyć, że oczekiwanie na rozstrzygnięcie prokuratury lub sądu karnego jest konieczne do ustalenia istotnych okoliczności odnośnie odpowiedzialności zakładu czy też wysokości odszkodowania. Takie działanie zakładu, oczywiście pod warunkiem należycie i terminowo prowadzonej likwidacji nie stanowi naruszenia prawa i nie prowadzi do zwłoki w wypłacie odszkodowania.

